Select Page

Samorządy dla młodych

Samorządy dla młodych

Ważne słowa Jarosława Kaczyńskiego: „W Polsce jest mnóstwo malutkich księstewek, dyktaturek, tyranii. Muszą zostać zlikwidowane w interesie Polaków” – mówił w niedzielę „Radia Opole” prezes PiS Jarosław Kaczyński pytany o cel zmian w ordynacji wyborczej do samorządu.
Kilka lat temu, wtedy jeszcze radny z ramienia komitetu Prawa i Sprawiedliwości – Marcin Horała apelował do młodszych kolegów: „jeżeli macie jakieś polityczne aspiracje i zainteresowania, to jak najszybciej wyprowadźcie się z Gdyni. Z wyborów na wybory poziom natężenia kampanii wyborczej i trudności odniesienia sukcesu zwiększają się w postępie wręcz geometrycznym . Nie znam osobiście miasta, w którym tak trudno byłoby zostać radnym jak u nas (…) Jestem już weteranem kilku kampanii i możecie mi wierzyć: żeby zostać radnym miasta Gdyni trzeba zrobić kampanię, która w większości innych miast wystarczałaby, żeby zostać posłem.
Prezes PiS stawiając dwa lata temu na Andrzeja Dudę postawił na młodość. Dobrze wiedzieć, że nie była tylko polityczna kalkulacja, a szykuje się prawdziwie dobra zmiana na szczeblu lokalnym. Zmiany w ordynacji wyborczej do samorządu to zwiastun świeżości i dynamicznej polityki. Kampania Andrzeja Dudy, która w dużej mierze okazała się tak wielkim sukcesem dzięki młodym ludziom, to najlepszy dowód na to, że młodzi działacze powinni być arbitrami na scenie politycznej
Kaczyński to nie tylko mąż stanu, który niestrudzenie i z wielką cierpliwością troszczy się o Polskę z taką miłością, że stała się treścią jego życia, ale przede wszystkim wizjoner. Tego właśnie potrzeba. Postawić na młodych, którzy mogą poprawić dotychczasowe osiągnięcia. Tak, jak w sporcie, stawia się na nowych, młodych zawodników. To, nie prawda, że z racji wieku, brak im doświadczenia. Wielu z kandydujących do samorządów młodocianych, należy do Młodzieżówek partyjnych, Stowarzyszeń, które umożliwia uczestnictwo w życiu społecznym i kulturalnym miasta. Nie rzadko, pełnią w nich funkcję Prezesa, przez co mają istotny wpływ na kształtowanie polityki.
Współpracują z organizacjami pokrewnymi, a przede wszystkim z młodymi ludźmi. Efekty ich pracy i zaangażowania widać na wielu płaszczyznach. Organizują akcje, poprzez które wyrażają opinię w sprawach publicznych. Razem promują kulturę, w szczególności tworzona przez młodych ludzi i do nich adresowaną. Mają pomysły zarówno na politykę, na biznes jak i na działania społeczne. Tylko nie wiedzą, do kogo się mają zwrócić, gdzie mogą się nimi podzielić.
Teraz idzie o to, żeby miasto wyszło naprzeciw takim inicjatywą. Młodzi zdają sobie sprawę, że Samorząd to w rzeczywistości nie „prawdziwa polityka”, tylko ciężka praca. Pełnienie mandatu radnego to nic innego, jak pomaganie ludziom. Są przygotowani na to, że dla osób zgłaszających swoje problemy, są one najwyższej wagi. Na nie właśnie składa się polityka lokalna. „Myślą globalnie, działają lokalnie”- dla nich, to nie pusty slogan.
W przeciwieństwie do „starych” polityków, także lokalnych, których znaczna część, już w momencie zgłoszenia akcesu do świata polityki wie, że puka do jego drzwi wyłącznie z powodu czekających tam korzyści materialnych, młodzi maja szczere chęci dbania o wspólne dobro. Większość z nich o polityce myśli poważnie jako o sposobie na zaistnienie w świadomości społecznej i przekonanie do własnych poglądów ludzi ze swojego pokolenia.
Nie chodzi o to, by zrobić rewolucję pokoleniową, ale o to, by wpuścić powiew świeżości, bez której robi się aż duszno. To wskazane, żeby nie poczuć smrodu, o który w polityce nie trudno. Młodzi mają świeże spojrzenie, większą inwencję. Gotowi są na wiele wyrzeczeń i trudno doprawdy doszukiwać się w ich działaniu wyrachowania.

Młodzi dziś chcą podjąć się dzieła stworzenia lepszej i mającej znacznie silniejszy wpływ na lokalną rzeczywistość władzy samorządowej. Mają ku temu aspiracje i nie brak im umiejętności w zakresie opracowywania mikro-projektów i realizacji programów lokalnych. Oby jak najszybciej weszła w życie zapowiadana przez Jarosława Kaczyńskiego zmiana w ordynacji wyborczej do samorządu, a rewolucja pokoleniowa stała się faktem. Demokrację trzeba budować od podstaw.

Tekst napisany przez Izabelę Pek.

O autorze

Bogdan607

Polak, emigrant, wolny człowiek .

Kategorie

Śledź nas

Napisz do nas

[email protected]