Select Page

Njusłik doradza. Fałszywie!

Njusłik doradza. Fałszywie!

W starym filmie „Underground” widzimy ludzi, którzy żyją w podziemiu w przekonaniu, że na powierzchni trwa wojna. Niby absurd rzeczywistość filmowa, ale okazuje się, że rzeczywistość nas zaskakuje. Jak już kolejny raz.

Przeglądam zatem najnowszy numer tygodnika „Newsweek” i odnoszę wrażenie, że jestem w bunkrze pośród ludzi, którzy chronią się przed troglodytami co to właśnie przejęli (zupełnie niespodziewanie, przecież wszystko było tak pięknie) władzę i śmią chamy jedne urządzać rzeczywistość po swojemu. Nagle jeden z drugim odkrywa, że kwestia Trybunału Konstytucyjnego (o jakim nie miał zupełnie pojęcia) jest dla niego sprawą życia i śmierci. A kwestia zmiany władzy wywołuje stany lekowe, fobie, depresje a nawet żałobę porównywalną do utraty kogoś bliskiego. My się możemy śmiać, ale tacy ludzie istnieją. Naprawdę.

Tygodnik stara się im zatem pomóc starając się odpowiedzieć na pytanie: „jak żyć”. Co prawda już 30 lat temu w słynnym kabaretowym skeczu Piasecki z Zygmuntem odpowiedzieli znacząco na tak postawione pytanie i zaproponowali aby żyć po prostu: krótko. Tygodnik jednak idzie nieco inną ścieżka i proponuje demonstracje, spotkania z przyjaciółmi czy też gotowanie. Poza tym dobre są też seks i sport.

Ja bym wcale nie był taki pewny czy to dobre metody. Sport niby niewinny, na przykład bieganie. Człowiek zapisze się na zawody a tu okaże się, że to bieg niepodległości czy tez tropem żołnierzy wyklętych. I wizyta u psychiatry gwarantowana. Spotkania z przyjaciółmi też są niebezpieczne. Nagle jeden czy drugi może na przykład pochwalić prezydenta Dudę i człowiek znowu wpada w depresję widząc pisowców wszędzie. Z seksem też może być różnie, bo nagle ciąża i 500+. No jak żyć?

Jedyne rozsądne rozwiązanie to zaszycie się w bieszczadzkiej głuszy z dala od szlaków turystycznych. Można żywić się korzonkami, robakami (weganie będą mieli gorzej) i polować na zające. Nie jest to może najwygodniejsze rozwiązanie (sojowego latte tam się nie dostanie, ajfona nie będzie gdzie naładować) ale to jedyne rozsądne wyjście by przeżyć pisowski reżim. Powodzenia!

O autorze

Kategorie

Śledź nas

Napisz do nas

[email protected]