Select Page

Siedemnasty tydzień Prezydenta Trumpa

Siedemnasty tydzień Prezydenta Trumpa

Były dyrektor FBI Robert Mueller został w środę mianowany przez Departament Sprawiedliwości USA specjalnym prokuratorem, którego zadaniem będzie nadzorowanie federalnego śledztwa w sprawie zarzutów o mieszanie się Rosji w wybory prezydenckie w 2016 r. Śledztwo ma również dotyczyć zarzutów o kontakty sztabu wyborczego obecnego prezydenta Donalda Trumpa ze stroną rosyjską. Zarzuty te spowodowały, że opozycyjni Demokraci zaczęli domagać się powołania specjalnego prokuratora a ostatnio nawet postawienia prezydenta w stan oskarżenia (impeachment).

Prezydent USA Donald Trump nazwał „polowaniem na czarownice” mianowanie przez Departament Sprawiedliwości specjalnego prokuratora, który będzie nadzorował federalne śledztwo w sprawie zarzutów o mieszanie się Rosji w wybory prezydenckie w 2016 r.
„To największe polowanie na czarownice wycelowane w polityka w amerykańskiej historii!” – napisał Trump na Twitterze. Trump oskarżył media o niesprawiedliwe traktowanie. „Żaden inny polityk w historii, i mówię to z całą pewnością, nie był traktowany bardziej niesprawiedliwe”.

Kolejni Republikanie dają znać o swoim niezadowoleniu z polityki prezydenta Trumpa. Po ostatnich doniesieniach o jego ingerencji w śledztwo Comeya, kongresmen Justin Amash oświadczył, że bierze pod uwagę rozpoczęcie procedury impeachmentu – a więc odwołania – Trumpa. „Washington Post” ujawnił treść notatki, jaką w lutym – po spotkaniu z Trumpem – sporządził były szef FBI James Comey. Wynikało z niej, że prezydent naciskał odwołanego w dyskusyjnych okolicznościach agenta, żeby zrezygnował ze śledztwa w sprawie kontaktów Michaela Flynna z Rosją oraz nielegalnego lobbingu. „Mam nadzieję, że pan da sobie spokój” – miał powiedzieć prezydent, przekonując, że generał jest dobrym człowiekiem. Kongresmen Justin Amash powiedział dziennikarzom, że jeśli doniesienia okażą się prawdziwe, to być może Kongres zdecyduje się przeprowadzić procedurę odwołania prezydenta Donalda Trumpa – czytamy w „The Hill”. Jednocześnie polityk zaznaczył, że słowa byłego szefa FBI są dla niego bardziej wiarygodne niż zapewnienia prezydenta. – To chyba jasne, że mam więcej zaufania do dyrektora Comeya – powiedział na konferencji prasowej.

Amash nie jest jedynym Republikańskim kongresmenem, który uważa, że oskarżenia ze strony Comeya mogą być podstawą do impeachmentu Trumpa. Takie przypuszczenia padły też z ust Waltera Jonesa. Polityk uważa, że prawnicy mogą wkrótce przygotować dla Kongresu opinię, na podstawie której zdecydują, czy rozpoczną procedurę odwoławczą.

Według najnowszego sondażu Rasmussen Reports, 44% Amerykanów popiera prezydenta Trumpa, 55% ocenia dotychczasową prezydenturę negatywnie.

O autorze

Tomasz Witowski

Polak. Katolik. Konserwatysta.

Kategorie

Śledź nas

Napisz do nas

[email protected]