Select Page

Autor: Lech Mucha

Monoetniczność, a rasizm

Wygląda na to, że dni Państwa Islamskiego dobiegają powoli końca. I to jest dobra wiadomość. Ale jak zawsze są dwie strony medalu. Znawcy tematu twierdzą, że wielu bojowników ISIS, wykurzonych z Bliskiego Wschodu, prawdopodobnie powróci do krajów Unii, z których wyjechali. Znając legendarną głupotę przywódców Unii i nieskuteczność służb krajów Europy Zachodniej, nie należy się spodziewać nadmiernych sukcesów w ich wyłuskiwaniu. Zapewne większość z nich podejmie „czynności służbowe” w swoich przybranych ojczyznach. A są to ludzie, którzy mając obywatelstwa krajów unijnych mogą bez przeszkód poruszać się po strefie Schengen. Jednocześnie – jak twierdzi redaktor Witold Gadowski – nasza ojczyzna,...

Czytaj dalej

Zwykły obywatel Fronczewski.Polemika z redaktorem Zarembą

Siły, które, cytując niezrównanego w swej demagogii profesora Rzeplińskiego, chcą „…zmienić wszystko, żeby wszystko pozostało po staremu”, w swej walce ze mianami posłużyły się ostatnio twarzami i głosami mniej lub bardziej znanych aktorów. Do bredni Daniela Olbrychskiego już się przyzwyczaiłem, zdanie pani Kudrej-Szatan pominął bym może milczeniem, bo naprawdę mało mnie ono obchodzi, ale nieco bardziej zabolało mnie to, że wśród demagogów znalazł się Piotr Fronczewski. Ponieważ poparcie dla zmian w sądownictwie w naszym szczęśliwym kraju, można uznać za powszechne, na aktora spłynęła fala krytyki. Krytyka taka, przez obrońców systemu sądownictwa zwana z angielska „hejtem”, oparła się na prostym stwierdzeniu,...

Czytaj dalej

Kłamstwa, antyreklama i komunikacja

Po zawetowaniu przez prezydenta Dudę dwóch ustaw reformujących sądownictwo, wśród morza różnych opinii, zarówno w ustach komentatorów popierających prezydenta, jak i jego przeciwników, dało się słyszeć odmieniane przez różne przypadki słowo: komunikacja. Najczęściej kontekst w jakim padało to słowo sprowadzał się do braku dobrej komunikacji rządu ze społeczeństwem. Jest najzupełniej oczywiste, że dobrej komunikacji rządu z obywatelami nigdy za wiele. Jest również poza wszelką dyskusją, że w sprawie komunikacji w obecnej chwili wiele dałoby się poprawić. Jednak upatrywanie przyczyn protestów, z jakimi spotkała się reforma, a także prezydenckiego weta przede wszystkim w brakach w komunikacji, nie jest uzasadnione. No,...

Czytaj dalej

Kaczyński, Warzecha i przedwojenna historia sądowa

Taka mi się przypomniała historia, zasłyszana dawno temu.   Działo się to ponoć przed wojną. Przed sądem stanął oskarżony o zabójstwo garbus. W sprawie chodziło to, że kaleka, doprowadzony do ostateczności przez grupę wyrostków, którzy dokuczali mu, wydrwiwając jego ułomność, nie wytrzymał nerwowo, rzucił za nimi kamieniem i jednego z nich w ten sposób zabił. Adwokat broniący oskarżonego, zanim zaczął wygłaszanie końcowej mowy, wyjął z kamizelki srebrny zegarek i położył go na blacie, przed sobą. Następnie wstał i zaczął wygłaszanie mowy: – Wysoki Sądzie… Po czym zamilkł. Po pięciu minutach zniecierpliwiony sędzia poprosił go, by kontynuował. – Wysoki Sądzie…...

Czytaj dalej

Donald Trump się myli!

Minęło już wystarczająco dużo czasu od wizyty i słynnego przemówienia prezydenta USA pod Pomnikiem Powstania Warszawskiego, żeby – po wysłuchaniu wszystkich peanów i hymnów pochwalnych na jego i naszą cześć – powiedzieć o tym, w czym Donald Trump się pomylił. Jednak o tym na końcu, zwłaszcza, że nie jest tego dużo. Nie mogę sobie jednak odmówić prawa do kilku słów komentarza do tego, co z Placu Krasińskich usłyszeliśmy. A nie mogę dlatego, że jako jeden z niewielu komentatorów życia politycznego, już przed wyborami pisałem, że z wygranej Trumpa może wyniknąć coś dobrego dla nas. W tekście Tryumf Trumpa, a...

Czytaj dalej