Select Page

Autor: Lech Mucha

Czy można handlować zasadami?

„Dla Polski najważniejsze są zasady. Nie ma takiego kompromisu, za który sprzedalibyśmy interes Polski, polskiego państwa i polskich obywateli” Taki wpis znalazł sie na oficjalnym profilu facebookowym pani premier Beaty Szydło. Dotyczył bezskutecznego oporu wobec ponownego wyboru Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej. Zanim przejdę do rzeczy, muszę wytłumaczyć się z powodów, dla których postanowiłem powrócić do tego wydarzenia. Otóż robię to dlatego, że wraz z upływem czasu docierają do nas kolejne informacje, oraz ujawniają się reakcje Europy na to co się stało. Dopiero teraz można całą sprawę podsumować. Wielu komentatorów politycznych, w tym bardzo przeze mnie lubiani i...

Czytaj dalej

Nowy, ale czy na pewno wspaniały świat?

Pisałem w poprzednich felietonach o tym, że marksiści rządzący Unią Europejską nie kryją się ze swym dążeniem zdobycia całkowitej kontroli nad społeczeństwami i że bardziej boją się zwykłych obywateli, niż terrorystów. Przy okazji nasuwa się kilka pytań. Dlaczego  tak dobrym celem dla terrorystów jest współczesny „cywilizowany” świat? Dlatego władze nie przejmują się przemycaną przez granicę Unii bronią automatyczną, ale solą w ich oku jest pistolet w ręku zwykłego obywatela? Odpowiedź na te pytania przybliży nas do poznania prawdy. Jeżeli wykluczymy to, że są głupcami albo szaleńcami, dojść musimy do wniosku, że zdając sobie sprawę z możliwych przeciwności w realizowaniu...

Czytaj dalej

Dlaczego komisarz Bieńkowska uparła się by nas rozbroić?

„W tradycjach ludów wolnych i bitnych broń jest i symbolem i faktyczną gwarancją pewnej elementarnej wolności i równości tych, którzy ją noszą, i zarazem całych, uzbrojonych społeczności. Adolf Hitler nie przez przypadek ominął Szwajcarię w swych podbojach – w tym alpejskim kraju karabin stoi w każdym domu. Tak było kiedyś i w sarmackiej Polsce. Rozbroili Polaków dopiero zaborcy, broni w rękach ludzi panicznie bali się również komuniści. Dwadzieścia lat niepodległej Polski nie przyniosło w tej mierze żadnych zmian – broń palna reglamentowana jest dziś tak samo ściśle, jak za Bieruta i Gomułki. Czy Polacy wyrzekli sie już tej osobistej...

Czytaj dalej

Od Marksa i Engelsa, do Schulza i Timmermansa

Poparcie Polaków dla członkowstwa Polski w Unii Europejskiej jest obecnie większe, niż miało to miejsce w chwili akcesyjnego referendum w 2003r. Ponad 80% rodaków uważa, że nasza obecność w tym tworze jest korzystna. Pozornie zaskakujące jest to, że w wielu krajach „starej” Unii odsetek obywateli popierających członkostwo jest niższy niż w Polsce czy też na Węgrzech. Jednak, po pewnym zastanowieniu, nie ma w tym niczego dziwnego. Dzieje się tak z tego prostego powodu, że współczesny marksizm zaczyna najpierw tam pokazywać swoje prawdziwe i groźne oblicze. Może kogoś zdziwić, że my albo Węgrzy, którzy poznaliśmy na własnej skórze komunizm, nie...

Czytaj dalej

Nie tylko czarne złoto

Z powodu naszego położenia geograficznego często mieliśmy kłopoty. Wielokrotnie nad naszymi ziemiami „obce wiatry gnały, obce orły na proporcach” – jak śpiewał Jan Pietrzak w swej pieśni „Żeby Polska była Polską”.  Nasza lokalizacja ma jednak swoje zalety. Jedną z nich jest właśnie to, że jesteśmy w samym centrum Europy. W związku z tym nie tylko obce armie mają tędy najkrócej. Najkrócej mają tędy również chińskie pociągi towarowe! Na początku roku na temat tzw. Nowego Jedwabnego Szlaku świetny tekst, wyczerpujący – moim zdaniem – zagadnienie, napisał dla Polski Niepodległej Piotr Lewandowski (Nowy Jedwabny Szlak, czyli III wojna światowa). Polecam jego...

Czytaj dalej

Kategorie

Śledź nas

Napisz do nas

[email protected]