Select Page

Autor: Lech Mucha

Od Marksa i Engelsa, do Schulza i Timmermansa

Poparcie Polaków dla członkowstwa Polski w Unii Europejskiej jest obecnie większe, niż miało to miejsce w chwili akcesyjnego referendum w 2003r. Ponad 80% rodaków uważa, że nasza obecność w tym tworze jest korzystna. Pozornie zaskakujące jest to, że w wielu krajach „starej” Unii odsetek obywateli popierających członkostwo jest niższy niż w Polsce czy też na Węgrzech. Jednak, po pewnym zastanowieniu, nie ma w tym niczego dziwnego. Dzieje się tak z tego prostego powodu, że współczesny marksizm zaczyna najpierw tam pokazywać swoje prawdziwe i groźne oblicze. Może kogoś zdziwić, że my albo Węgrzy, którzy poznaliśmy na własnej skórze komunizm, nie...

Czytaj dalej

Nie tylko czarne złoto

Z powodu naszego położenia geograficznego często mieliśmy kłopoty. Wielokrotnie nad naszymi ziemiami „obce wiatry gnały, obce orły na proporcach” – jak śpiewał Jan Pietrzak w swej pieśni „Żeby Polska była Polską”.  Nasza lokalizacja ma jednak swoje zalety. Jedną z nich jest właśnie to, że jesteśmy w samym centrum Europy. W związku z tym nie tylko obce armie mają tędy najkrócej. Najkrócej mają tędy również chińskie pociągi towarowe! Na początku roku na temat tzw. Nowego Jedwabnego Szlaku świetny tekst, wyczerpujący – moim zdaniem – zagadnienie, napisał dla Polski Niepodległej Piotr Lewandowski (Nowy Jedwabny Szlak, czyli III wojna światowa). Polecam jego...

Czytaj dalej

Z komunistycznego deszczu pod marksistowską rynnę

Kilka dni temu zadzwonił u nas w domu telefon. W słuchawce odezwała się niezwykle miłym głosem pani i poinformowała mnie, że jestem szczęściarzem, ponieważ to właśnie mój numer został wylosowany, dzięki czemu uśmiechnęła się do mnie fortuna i otrzymam – zupełnie za darmo – najnowocześniejszy odkurzacz wraz z kilkoma końcówkami… Wiem, że dla tych ludzi to jest ich praca, więc pozwoliłem miłemu głosowi na dokończenie zdania, a w chwili gdy moja rozmówczyni nabierała powietrza, by kontynuować tyradę, zdołałem się wtrącić i powiedzieć, że tak się składa, iż mam odkurzacz, a za to nie mam za dużo wolnego czasu, więc...

Czytaj dalej

W oczekiwaniu na dobrą zmianę w kształceniu lekarzy

Przeczytałem doniesienie prasowe, zatytułowane: „Dobra wiadomość dla osób z podejrzeniem choroby nowotworowej”.  Okazało się, po bliższym zapoznaniu z materiałem, że minister zdrowia Konstanty Radziwiłł daje nadzieję pacjentom z podejrzeniem właśnie nowotworu na to, że szybciej będą mogli poddać się badaniom diagnostycznym i szybciej wdrożone zostanie leczenie. W jaki sposób? Projekt zmian w pakiecie onkologicznym, który znalazł się w sejmie, zakłada likwidację ograniczeń administracyjnych i utrudnień biurokratycznych nakładanych na lekarzy. Oprócz działań ułatwiających diagnostykę i leczenie nowotworów, projekt zakłada konsolidację ośrodków zajmujących się leczeniem nowotworów, czyli mówiąc jaśniej – ministerstwo zakłada wprowadzenie zakazu przeprowadzania operacji onkologicznych w ośrodkach, w których...

Czytaj dalej

Rewolucja to złe słowo. Zwłaszcza dla pacjentów.

Za nami przeglądu ministerstw, w czasie którego szefowa rządu, premier Beata Szydło odbywała spotkania z podległymi sobie ministrami, oceniając postępy reform przez nich wdrażanych. Już w drugim dniu „na dywanik” został wezwany minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Z racji wykonywanego przeze mnie zawodu chirurga, właśnie wnioski z tego spotkania są dla mnie najciekawsze. Zanim jednak przejdę do sedna, muszę poczynić pewne zastrzeżenie. Osiągam przychody z kilkunastu źródeł, wśród których są firmy medyczne – prywatne, ale i samorządowy szpital miejski. Świadczę usługi w ramach poradni chirurgicznej zarówno w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia, jak i ściśle komercyjne, a także leczę...

Czytaj dalej