Select Page

Autor: Tȟašúŋke Witkó

„Squaw wykopują topór wojenny”

Niedzielny łyk wody źródlanej, który symbolizuje mi duralexowy kubek czarnej kawy, otrzeźwił mój umysł na tyle, że zajrzałem do Gazety Wyborczej. I dziękuję Wielkiemu Manitou za możliwość posiadania Internetu na prerii, bo dzięki temu wiem, że squaw wykopują topór wojenny w obronie swobodnego dostępu do rady plemienia. Naczelną squaw wiodącą inne na barykady została Pani Poseł Joanna Schmidt. Tak, ta sama Joanna Schmidt, która z pokładu samolotu lecącego na Maderę, wspierała walczących pod Sejmem w sylwestrową noc. Wnikliwe pytania Redaktor Marty Kaźmierskiej wydobyły z Pani Poseł ekskluzywną wiedzę, że założyła ona fundację „Bo tak”. Natychmiast w podstępnym umyśle mym,...

Czytaj dalej

„Wałęsanie po Gazecie Wyborczej i szpitalach”

Sobotnio popołudniowe znaki dymne i wampumy roznoszone na prerii głoszą, że Lech Wałęsa znalazł się w szpitalu, pod troskliwą opieką szamanów. Dziwniejsze jest to, że podobno ma problemy z sercem, a jak twierdzą wojownicy innych plemion, organu tego Wałęsa nie posiada. Wódz Szalony Koń jednak jest pewien, iż mięsień ten znajduje się w klatce piersiowej Wałęsy, ponieważ pozwolił on zachować mu na tyle żywotności, aby spotkać się z Panią Agnieszką Kublik z Gazety Wyborczej i tam opowiedzieć o okrucieństwach Jarosława Kaczyńskiego. Nic nie zaskakuje… Ani osoby interlokutorów, ani pismo, które eksponuje myśli strzeliste Lecha Bolesława, ani też jego przekaz....

Czytaj dalej