Select Page

Feminizm – komu to potrzebne?

Feminizm – komu to potrzebne?

6 powodów, dla których jestem przeciwna współczesnemu feminizmowi:

1. Feministki dążą do tego, aby kobiety i mężczyźni stali się tacy sami, a nie – równi sobie.

Nie uważam się za lepszą czy gorszą istotę niż facet, po prostu różnimy się. Czasami to działa na moją korzyść, a czasami wręcz przeciwnie. Z drugiej strony działa to dokładnie tak samo.

2. Feministki zajmują się wyimaginowanymi problemami.

A bo nie mogą sikać na stojąco, bo ktoś je przepuścił w drzwiach, bo podpaski są obłożone podatkiem. Ciekawe czy europejskie lub amerykańskie feministki słyszały kiedykolwiek o losie Jazydek?

3. Prawa człowieka.

Skoro kobieta należy do gatunku ludzkiego powinna jej wystarczyć Powszechna Deklaracja Praw Człowieka czy Konstytucja.

4. Robienie kur** z logiki.

Walcz z przedmiotowym traktowaniem kobiet – przebierz się za wielką waginę. Kobieta to nie tylko obiekt seksualny – marsze wspierają sławne piosenkarki, których teledyski wyglądają jak film pornograficzny. Feministki są również #refugeeswelcome czy one zdają sobie sprawę jaka jest pozycja kobiety w islamie?

5. Nie odczuwam nienawiści wobec mężczyzn.

Cenię ich za precyzyjny język, analityczny umysł, poczucie humoru, są dobrymi rozmówcami i nie gadają ciągle o swoich emocjach oraz uczuciach.

6. Nie jestem ofiarą.

Jestem kobietą. I jestem przeciwna feminizmowi.

 

 

O autorze

Julia

Polka, internautka, kobieta pracująca, która żadnej pracy się nie boi.