Select Page

Wielki poker Trumpa

Wielki poker Trumpa

Dziś zakończyła się krótka wizyta Donalda Trumpa w Polsce. Krótka, jednak bardzo znacząca. Od początku nacechowana była symboliką która miała przekazać to, czego być może nie można mówić wprost. Symbolika dobrana świadomie, w dużej mierze przez USA. Zarówno moment przybycia(tuż przed wizytą w Niemczech), miejsce przemówienia(miejsce oporu przeciw Niemieckiej agresji w PW) jak i kilka pomniejszych faktów. Co jednak można wyciągnąć z wizyty prezydenta Trumpa? Przebijają się dwa podstawowe wnioski, wokół których wszystko się ogniskowało:

1. Trójmorze – ważny klient i  miejsce starć potęg

Donald Trump wyraźnie postrzega „trójmorze”, jako miejsce ekspansji gospodarczej USA. Wielokrotnie zachwalał przed jego liderami zarówno amerykański sprzęt wojskowy jak i skroplony gaz. Ewidentnie chciałby i jedno i drugie sprzedawać w tym rejonie i jest to dla niego ważne.

Nie wiem jednak czy wszyscy pamiętają, ale „trójmorze” w wydaniu obecnym to równocześnie obszar wpływów o który starają się…Chiny. Ich „jedwabny szlak” będzie częściowo przebiegał przez teren niektórych państw „trójmorza”. W bardzo krótkim czasie stajemy się obszarem konkurencji dwóch potęg.

 

2. „Nikt was  nigdy nie pokonał – bądźcie twardzi, wygramy”.

Kolejną sprawą rzucającą się było zagrzewanie Polaków przez Trumpa. Jego wypowiedzi pod naszym adresem sprawiały wrażenie mowy motywującej, mającej utwierdzić nas w naszej postawie..a tę określił jako niezłomną, podkreślając przywiązanie do tradycji itd. Sprawiało to wrażenie, jakby prezydent Trump szykował nas na jakąś wspólną wojnę. Czy tylko kulturową z „niewidzialnym wrogiem” o którym wspominał? Oby chodziło tylko o to, a nie starcie z Koreą Płn. lub Iranem.

Wiele wyjaśni nam z czym Trump opuści szczyt G20. Na razie jedynie rozdał karty i będzie obserwował reakcję wszystkich graczy.

 

Ksawery Meta-Kowalski

O autorze